Moje przecięcia

52N / 20E - Stachlew k. Skierniewice , Łódzkie, Polska 

11 czerwca 2006 15:15

Zdobycie punktu 52N/20E zaplanowałem w drodze powrotnej z Warszawy. Znajduje się przecież niezbyt daleko od trasy Warszawa – Katowice. Aby jednak nie cofać się tą samą drogą postanowiłem do CP dotrzeć z kierunku północnego. 

Po obejrzeniu Klasztoru Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie minęliśmy Sochaczew skąd odbiliśmy na południowy zachód podrzędną drogą w kierunku Bolimów. W Bolimowie skręt na Nieborów gdzie dotarliśmy do drogi nr 70 (Łowicz - Skierniewice). Po pięciu kilometrach zjazd na podrzędna drogę w kierunku SSW, która po 500 metrach zakręca na WSW. Idealnie prosta droga doprowadza po 4 kilometrach do lasku, gdzie po 180 metrach pojawia się droga leśna niemal dokładnie w kierunku CP. Brak miejsca na poboczu skłonił mnie do wjazdu w las. Po 350 metrach znalazłem dogodne miejsce do zaparkowania w cieniu drzew. Stąd pozostało już tylko nieco ponad 300m.

Loading file... Letnie powiewy wiatru umilały marsz brzegiem lasu. Niedługo doszliśmy do ściany młodego lasku sosnowego. Idąc wzdłuż jego brzegu po około 25 metrach uzyskałem odczyt, z którego wynikało iż punkt CP znajduje się około 8m w głąb lasku. Teraz dopiero zorientowałem się, że ten młodnik sosnowy, to są te same drzewa, które na zdjęciach poprzedników ledwo wystawały z gruntu. Obecnie, to wysokie miejscami na ponad 5 metrów młode sosenki. Niestety bujnie rozrośnięte gałęzie od samej ziemi splątane ze sobą tworzą barierę, prawdziwą ścianę broniąca dostępu niczym zapora. 

Ambicja nie pozwoliła nam jednak „odpuścić”. Mieliśmy odczyt na 8m od CP, ale za zbitą gęstwiną Artur wypatrzył mały prześwit, jakby mikroskopijną polankę. Niemal czołgając się po ziemi, rozgarniając ostre, sterczące szpikulcami gałęzie, na kolanach dotarliśmy do miejsca, gdzie można było swobodnie się wyprostować, a jak się po chwili okazało, znalazło się nawet sporo miejsca na perspektywę zdjęć w kierunkach E-W. 

Zewnętrzna antena GPS nie po raz pierwszy znakomicie się sprawdziła. Dzięki jej wystawieniu ponad największą gęstwinę złapaliśmy nawet sygnał korekcyjny, dzięki czemu dokładność sięgnęła 2m. 

Pozostałe zdjęcia, w tym pamiątkowe, zrobiliśmy już przed młodnikiem. Pozostało już tylko dojść do samochodu i wracać do domu, po drodze zahaczając jeszcze o punkt 51°N 20°E. Niestety, dopiero pod wieczór, przygotowując się na dojście do kolejnego punktu stwierdziłem brak teczki z pamiątkowymi arkuszami oznaczeń punktów. Została zapewne w lesie w miejscu postoju. Jeśli tam będziesz, może jeszcze będzie czekać na ciebie ? Zobacz w punkcie 52° 0'10.32"N/ 20° 0'2.62"E.


W gęstym młodniku niełatwo o tak dobre wskazania.


To zasługa wysięgnika z antena zewnętrzną.


W kierunku N i S jest tak mało miejsca, że zdjęcia nie mają sensu.


Artur prezentuje tablicę w punkcie przecięcia. Widok w kierunku E.


Widok w kierunku W.


Widok na ściankę młodnika. Punkt jest około 10m w tym młodniku.


Pamiątkowe zdjęcia 10m od punktu.


Ogólny widok w kierunku E-S-W. Zdjęcie zrobione około 30m od punktu.


W drodze powrotnej, jakieś 200m na NE od punktu, młode brzózki równiutko posadzone. 

 


(c) Aleksander Piwkowski

alex@apsoft.com.pl